Nasłuchuję, czy mnie z tej Polszy w końcu zaproszą, czy nie zaproszą. Bo ja chcę dla nich grać, bo I love Polish girls!!!

Jejku, jak nam ładnie wczoraj off ozył. Jak to Monika napisała - to co się tam działo to jak poezja. Kiedy tak będzie na stałe?
Dziś Marcioch idzie na dżamp. I będzie tańcować. Oczywiście w rytm daniowych beatów. Nawet Jarecki się na to nastawił i śpiewał ostatnio pod nosem If only you - tak dla nastrojenia. To była oczywiście masakra, ale...
Spiewać kazdy moze, troche lepiej lub troche gorzej, ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi. Czasami czlowiek musi, inaczej sie udusi... uuuu :D
MIŁEGO ŁIKĘDU, LASKI!
komu miły, temu miły, eh. ;/
OdpowiedzUsuńzgadzam się z Agą ;C
OdpowiedzUsuńu mnie romans przez cały weekend z angolem i niemcem ;x
Przeczytałam romans i już sobie myśle,when,where and with who heheh:D
OdpowiedzUsuńTakowy romans to i u mnie był i już mnie znużył 'partner',strasznie przynudzał hehe:D
jaki kurwa romans? O.o
OdpowiedzUsuńz książkami;p
OdpowiedzUsuńNie gorączkuj się hehe:) A o czym pomyślałaś?:P