Aguch kupuje buty - idzie na targ, ogarnia pierwsze stoisko z butami, widzi jedną parę, zakochuje się i kupuje *_* jeszcze o 10 złotych taniej, bo nie miała kasy. :D są piękne! < 3 sumie wyszło 50 zyla. :P

teraz muszę je rozchodzić, bo jednak do szkoły mam daleko, a wole dojść w całości. ;D
do tego czarna sukienka iii... mała zmiana na głowie, ale to jutro. ;)
u mnie to by byla katastrofa - gleba murowana! ja i obcasy... chyba obciach :D
OdpowiedzUsuńa co do tytułu... to chyba... targing :D
OdpowiedzUsuńa moze i targing. :P
OdpowiedzUsuń