czwartek, 9 czerwca 2011

Ale o szo choziii? O.o



E: Asienajebaem *łyp*


M: Dżizys, Erik, no to chodź juz do domu!


E: Niee eee, ja wracamnauroziny... Dinki, ukochanej mej!




HAHAHAHA


!!! Dinuch, zycze Ci tego !!!


Nawalony czy nie, ale to jednak jest Erisiątko, szto nie?

Przeciez kiedys wytrzeźwieje...


PUSS PUSS

1 komentarz:

  1. Rozanielił , rozkleił i zauroczył mnie tekst "Dinki ukochanej mej!".....

    Ja bym chyba pękła, gdybym miała przy swoim boku takiego faceta jak ON!!! Toć ja bym padła, umarnęła, pomdlała, ożyła i znów kaput... :P
    Ehhhh ***_***

    OdpowiedzUsuń