Cudnie jest wstać kiedy na zegarku jest taka godzina. Bo prawda jest taka, ze to mój 9 z kolei wolny dzień a ja do tej pory wstawałam o 6:15 - 7:00.Paranoja jakaś, nie uważacie? Oczywiście dzis tez sie obudziłam o 6, ale spojrzalam na zegarek i sama do siebie:
"Ciebie chyba popier***iło. idź dalej spać"
No i poszłam, mnie sie trzeba słuchać hehe.
Zatem wstałam jak juz sie wyspalam, o przyzwoitej godzinie, właczyłam tv, a tam po jakimś czasie w wiadomościach na tvn24 facet był w jakiejs lokomotywie czy innej kotlowni i mówi, że tam jest gorąco. A ja pod nosem: "Mówi się GORŁĄZO, pacanie".
I tak mnie natchnęło by z NIM rozpocząć dzień - Katowice again!
Miłej majówki, Gangowiczki. Grzecznie, nie spic sie za duzo, bo na drugi dzien się cierpi :P
Idę trząchnąć jakies śniadanko :D

Hahahahahaha
OdpowiedzUsuńJa wstałam o 10:00 ;P Kocham weekend, kocham spać <3 Aaa i kocham długi weekend majowy ! <3
Ja również wstałam dzisiaj o 9 ;)
OdpowiedzUsuńAle jak obudziłam się o 6.30, to trochę się wkurzyłam, bo myślałam, że zaspałam do sql ;D Dopiero po chwili stuknęłam się w łeb i zasnęłam xD
Wohooo, Gusiak, to sie mocno musiałaś walnąć w łeb, jak zasnęlaś hehe
OdpowiedzUsuńa mi dzien dzisiaj dzien minął swietnie :D jak wróce z kościoła to napisze wszystko xDD
OdpowiedzUsuń