Ah, eh, oh mmmmm, mrrrrr etc. Aż mi się cieplutko na serduchu robi jak na nich patrzę.

Jak ta niedziela szybko leci. A jutro trza iśc do pracy...i zacząć znów odliczać do piątku. I tak w kółko. Kiedy ja wreszcie wygram w totka, walnę to w cholerę, pojadę do Szwecji, zahaczę Finlandię (by złoić tyłki Jusu i Jesse za dezercję z fejsa) i będę miała to wsio w głębokim poważaniu? No kiedy? Bóg jedyny raczy wiedzieć.
arrrrrrrrrrr < 3
OdpowiedzUsuńhej a co sie stało u matte'a?? bo jakiś czas nie czytałam newsów i nie wiem o co chodzi..
OdpowiedzUsuńCo do zasady nie odpowiadam na anonimowe posty... a konkrety będzie dzis można znaleźć na socjum, podwieczorkiem :P
OdpowiedzUsuń< dziam, dziam, dziam > SCHRUPANI!!! :D
OdpowiedzUsuń