środa, 15 czerwca 2011

"Ja chcę zdjęcie z Dannim"

Tak, to było głowne zdanie mojego snu! Bo miałam piękny, zwariowany sen, w którym zadziałały skojarzenia. Bo jak Danniowa japeczka uśmiechnięta to i pacjenci/pacjentki socjumowego oddziału psychiatrycznego.

Sen dziwny, jakiś obóz, spałyśmy w garażach O.o, Gadzina skądś się zaplątała, siedzieliśmy w kółku, pierdzieliliśmy kocopały. PolishEnglish made by Danni - nie do powtórzenia =D Mój zresztą też, aż się sama dziwię, że ja tyle słówek znam bo napitalałam tym PolishEnglish jak katarynka. I nagle olśnienie:

'A czemu te cipy siedzą, żadna nie daje mu nic do podpisania, żadna nie ma aparata, jakieś pozdrowienia dla socjum czy coś?' Zostawiłam Was z tym Gadem i poleciałam po kartki, po aparata. A jak wróciłam, położyłam kartki, dałam Olczykowi aparata i:

'Ja chcę zdjęcie z Daaaaaaaaaaaannim' rzucając mu się na szyję O.o. Ja i rzucanie się na szyję? Dziwne. No ale ok! Ale jak już zaczęłam to reszta stonki zrobiła to samo - biedne Daniątko. A potem gdzies łaziliśmy, zwiedzaliśmy, co chwilę inny duet pod pachę z Nim. To było takie przypałowate, że się obudziałam zmęczona, hahaha.

Ale moge tak częściej, z Wami, z Nim(i). Ja kcę! Kcę się budzić z takim uśmiechem, jak dziś!


"Mój piękny Panie raz zobaczony w technicolorze (...)


Pan główną role gra w kazdym śnie"


No moze nie w kazdym, ale... :P

10 komentarzy:

  1. Koczowałyśmy gdzieś na Danna i dołączył do kółka graniastego;p

    P.S Wypraszam sobie te 'cipy'!!!!!!!:D
    Ale swoją drogą,ja bez aparatu to rzeczywiście dziwne zjawisko heheh;p

    Zostawiłaś?? Niewiarygodne i nic się nie działo hehee;p

    Jeszcze narzeka,sama bym się rzuciła:D

    To chodzenie pod pachę^^ lubie to! haha:D

    Zmęczona po takim śnie,chyba raczej inny scenariusz powinien być hehe;p

    Ja bym się chciała obudzić obok,tego uśmiechu;p

    I tak bęka najlepsza była z windą i na koncert,Twoim Englishopolishem do Danna i mój brecht i reszta akcji:D

    OdpowiedzUsuń
  2. "Ja bym się chciała obudzić obok,tego uśmiechu;p" MOJEGO?! Ze mną kcesz spać? Ja chrapię, gadam przez sen i zgrzytam zębami :D Normalnie orkiestra z chórem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaaaaaaaaaaa hahahahahaa:D Przeczytałam inaczej hahaha:D
    Miałam na myśli Dannona:D

    Chrapiesz? zgrzytasz zębami?? hahaha no to jak w domu;p U mnie podobna orkiestra hahaha:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak słuchałam dzis rano o tym śnie, to aż się miło zrobiło... Tak jakby był realny :) Fajne są takie sny,takie takieeee... sentymentalne? Sama nie wiem jak je nazwać, ale jak sama takie mam, to potem bananiątko na pycholu przez dzien caly jest :P
    Tymczasem oby wiecej takich snow! Ja wracam do pisania licencjata.
    PS nie dzialczy mi przez moje konto, wiec musze pisać tak - O :/
    /Dina

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem Ci ze z tym rzucaniem na szyje to tak samo od siebie wychodzi hahahha xd

    /pala

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha, co ty jadłaś na wieczór?
    Bo ja mam takie sny tylko wtedy, gdy robię sobie kolację o 22.00 xDD
    Hehe, dziwnie to wszystko musiało wyglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahahahahahha nieźle xd
    Rzucanie na szyję i pod pache obowiązkowo hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  8. pod pache? O.o tam moze byc niebezpiecznie hahaha xd
    /pala

    OdpowiedzUsuń
  9. oj Paulić... pod pachę w znaczeniu pod rękę... eh...

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak romantycznie bym powiedziała,jak za starych czasów hahahahahaha:D

    Gusia heehehhe,to ja powinnam mieć takie sny,w takim razie codziennie;p

    OdpowiedzUsuń