piątek, 18 lutego 2011

Lizaka ciąg dalszy...

Dwa posty poniżej wasze oczy ujrzały lizaka, Big Lollipop'a, którego zwiozłam dla Marciocha... Nie mogę oprzeć się pokusie nie wrzucenia tu zdjęcia, które ujmuje Jej radość na jego widok (co zapewne poniekąd związane jest ze wspomnieniami z Radomskiem! ;P). Mam tylko cichą nadzieję, że Gadzinka wybaczy mi, że upubliczniam Jej zdjęcie.... ;)


Nic dodać, nic ująć! :)

A teraz kolorowych snów Socjumki ;)********

7 komentarzy:

  1. o kur*a :O
    ok, skomciałam foto, mogę czytac posta

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha Marcioch zmusiłaś mnie do zalogowania się tutaj z czym zawsze miałam kłopot, dont know why O.o

    o taaaaaaaaaak!!! doczekalam sie ^^ Marcioch z lollipopem <33333
    uważaj,zapisuje to foto :DDD

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie pt.: "Radocha Martucha" haha
    Boskie to foto xd

    OdpowiedzUsuń
  4. przeczytałam Radomska Martucha
    hahahhahahaha

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahahahahaa jaki naaaajs :D
    tez takiego kce^^

    OdpowiedzUsuń