Dwa posty poniżej wasze oczy ujrzały lizaka, Big Lollipop'a, którego zwiozłam dla Marciocha... Nie mogę oprzeć się pokusie nie wrzucenia tu zdjęcia, które ujmuje Jej radość na jego widok (co zapewne poniekąd związane jest ze wspomnieniami z Radomskiem! ;P). Mam tylko cichą nadzieję, że Gadzinka wybaczy mi, że upubliczniam Jej zdjęcie.... ;)

Nic dodać, nic ująć! :)
A teraz kolorowych snów Socjumki ;)********
o kur*a :O
OdpowiedzUsuńok, skomciałam foto, mogę czytac posta
jeeeeeeej <3
OdpowiedzUsuńHahaha, jaka radość ;D
OdpowiedzUsuńhahaha Marcioch zmusiłaś mnie do zalogowania się tutaj z czym zawsze miałam kłopot, dont know why O.o
OdpowiedzUsuńo taaaaaaaaaak!!! doczekalam sie ^^ Marcioch z lollipopem <33333
uważaj,zapisuje to foto :DDD
Zdjęcie pt.: "Radocha Martucha" haha
OdpowiedzUsuńBoskie to foto xd
przeczytałam Radomska Martucha
OdpowiedzUsuńhahahhahahaha
hahahahahahaa jaki naaaajs :D
OdpowiedzUsuńtez takiego kce^^