Gang EMD

sobota, 5 lutego 2011

Teraz...

...to już zajebisty stres, mimo,
że In the Club boskie jest.
Dannio zjada paznokcie, ja z nim....
oj, moje biedne skołatane starcze nerwy...
Autor: Martka o 19:35
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Szukaj

Statystyki

Archiwum bloga

  • ►  2012 (15)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (1)
  • ▼  2011 (184)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (11)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (7)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (18)
    • ►  kwietnia (25)
    • ►  marca (31)
    • ▼  lutego (15)
      • 26 lutego
      • Miśkowe urodziny!
      • Ten uśmiech...
      • Dziwny dzień
      • Nowy album
      • Zobaczy się...
      • Lizaka ciąg dalszy...
      • Powróciła córa marnotrawna! :D
      • Wróciła... nareszcie...
      • cichosza ..
      • #%&@
      • Hmm..; >
      • Teraz...
      • Stresik
      • Nowe stare ds.se
    • ►  stycznia (36)
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.