czwartek, 23 czerwca 2011

się działo :D

pobudka ok 6 rano, żeby ruszyć zwłoki z wyra, ubrać się ładnie i zapierdzielać na autobus, by dojechać na zakończenie roku szkolnego. :)
myślałam, że nogi mi się zaczną rozkładać za życia :| zakupione buty ładne, ale żeby w nich stać 2 godziny... nieeee ;//
potem rozdanie świadectw i zapierdzielamy do domu. i wtedy nastała 2-miesięczna wolność!! :DDD



a potem o po 20 świętowanie - grill :DD coś, co lubimy najbardziej :D
ale nie obyło się bez przeszkód - dwa razy go przewróciłam ;/ raz na swoje stopy, a drugi raz na taras, ale to wtedy, gdy już się palił xDD potem tatusiek go wywrócił, jak pomagał mi wnieść stolik do domu... to chyba rodzinne. :D
w każdym razie - impreza udana xD

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Shopping. :D

Aguch kupuje buty - idzie na targ, ogarnia pierwsze stoisko z butami, widzi jedną parę, zakochuje się i kupuje *_* jeszcze o 10 złotych taniej, bo nie miała kasy. :D są piękne! < 3 sumie wyszło 50 zyla. :P



teraz muszę je rozchodzić, bo jednak do szkoły mam daleko, a wole dojść w całości. ;D
do tego czarna sukienka iii... mała zmiana na głowie, ale to jutro. ;)

sobota, 18 czerwca 2011

Jak myślicie...

Znów mamy rozkminę...

Czy przyjaźń między kobietą a męzczyzną jest mozliwa?

Taka, ktora nie zakończy się w wyrze, lecz taka zwykła..A może niezwykła?... No wiecie...

Co wy w tym temacie?

Foto musowo byc musi < 33

piątek, 17 czerwca 2011

Święta racja!!!



Danni na kwejku!!!!!

Pati, ty oszołomie!

HAHAHAHAHAHAHAHAHA


USA?!

Poniżej macie statystykę odwiedzin naszego ganga... 91 wejść ze Stanów Zjednoczonych? hahaha, czego oni u nas szukają? Wieść o pięknych Szwedach i jeszcze piękniejszych Polkach, które Ich kochają, doszła az za ocean?






Poza tym mamy mały sukces - ponad 10 tysiączków wejść na bloga.


LUBIĘ TO! * click*



I jeszcze jedna sprawa -


DZIŚ PIĄTEK!


Have a nice day, girlzzzzzzzzzz :*

środa, 15 czerwca 2011

"Ja chcę zdjęcie z Dannim"

Tak, to było głowne zdanie mojego snu! Bo miałam piękny, zwariowany sen, w którym zadziałały skojarzenia. Bo jak Danniowa japeczka uśmiechnięta to i pacjenci/pacjentki socjumowego oddziału psychiatrycznego.

Sen dziwny, jakiś obóz, spałyśmy w garażach O.o, Gadzina skądś się zaplątała, siedzieliśmy w kółku, pierdzieliliśmy kocopały. PolishEnglish made by Danni - nie do powtórzenia =D Mój zresztą też, aż się sama dziwię, że ja tyle słówek znam bo napitalałam tym PolishEnglish jak katarynka. I nagle olśnienie:

'A czemu te cipy siedzą, żadna nie daje mu nic do podpisania, żadna nie ma aparata, jakieś pozdrowienia dla socjum czy coś?' Zostawiłam Was z tym Gadem i poleciałam po kartki, po aparata. A jak wróciłam, położyłam kartki, dałam Olczykowi aparata i:

'Ja chcę zdjęcie z Daaaaaaaaaaaannim' rzucając mu się na szyję O.o. Ja i rzucanie się na szyję? Dziwne. No ale ok! Ale jak już zaczęłam to reszta stonki zrobiła to samo - biedne Daniątko. A potem gdzies łaziliśmy, zwiedzaliśmy, co chwilę inny duet pod pachę z Nim. To było takie przypałowate, że się obudziałam zmęczona, hahaha.

Ale moge tak częściej, z Wami, z Nim(i). Ja kcę! Kcę się budzić z takim uśmiechem, jak dziś!


"Mój piękny Panie raz zobaczony w technicolorze (...)


Pan główną role gra w kazdym śnie"


No moze nie w kazdym, ale... :P

czwartek, 9 czerwca 2011

Ale o szo choziii? O.o



E: Asienajebaem *łyp*


M: Dżizys, Erik, no to chodź juz do domu!


E: Niee eee, ja wracamnauroziny... Dinki, ukochanej mej!




HAHAHAHA


!!! Dinuch, zycze Ci tego !!!


Nawalony czy nie, ale to jednak jest Erisiątko, szto nie?

Przeciez kiedys wytrzeźwieje...


PUSS PUSS

sobota, 4 czerwca 2011

Połonina - Rajskie - było zajebiście. :D





mały pokaz slajdów. mwhahah. pierwsze i drugie foto na zaporze solińskiej, a trzecie z Norkiem obok koparki - w poszukiwaniu zasięgu ;dd

Zatem...

Nasłuchuję, czy mnie z tej Polszy w końcu zaproszą, czy nie zaproszą. Bo ja chcę dla nich grać, bo I love Polish girls!!!


Jejku, jak nam ładnie wczoraj off ozył. Jak to Monika napisała - to co się tam działo to jak poezja. Kiedy tak będzie na stałe?
Dziś Marcioch idzie na dżamp. I będzie tańcować. Oczywiście w rytm daniowych beatów. Nawet Jarecki się na to nastawił i śpiewał ostatnio pod nosem If only you - tak dla nastrojenia. To była oczywiście masakra, ale...
Spiewać kazdy moze, troche lepiej lub troche gorzej, ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi. Czasami czlowiek musi, inaczej sie udusi... uuuu :D

MIŁEGO ŁIKĘDU, LASKI!