środa, 26 października 2011

przyciemniony Danny ;)

...... i stało się ! Daniuch wraca do normalnego kolorku włosków :)



A ja wracam z wolnego do pracy ;/// i do problemów z nawiedzoną "koleżanką" z sąsiędniego punktu Amber ... oj ludziska nikomu nie życzę (nawet największemu wrogowi) takiej małpy w pracy. Jej głupota przewyższa głupotę pewnej " koleżaneczki" - panny T. . A myślałam że równie durnej istoty nie spotkam a tu suprise :)

Trzymajcie kciuki żebym jej nie pobiła przez @ albo przez telefon :)

2 komentarze:

  1. Piknie!!:)))

    A ta Twoja ' koleżanka' z mózgiem, gdzie wołanie o mądrość odbija się echem jest pokroju Tynki,jak słowo daje. Nie mam słów dla takich istot....

    Szkoda na nią ręki, chociaż i mnie nieraz swędzi, jak słucham tego wszystkiego:))))

    OdpowiedzUsuń