poniedziałek, 31 października 2011
Uśmiałam się i spłakałam... a do tego....
A tu mi się łezy zakręciły w okach... Oni mogliby zrobic jakiegoś dueta na płycie Danna... Albo Idy!
Niestety, duet z Sofią mało udany... Sofia to nie ten głos, nie do takiego duetu i takiej piosenki
czwartek, 27 października 2011
Jezu kochany, jak my ściągamy, to nikt tak ściągać nie umie...
Ania (my best friend) poprawiała sprawdzian... siedziałam za nią, żeby jej podpowiadać. dała mi kartkę z zadaniami, żeby na nią przepisać odpowiedz z zeszytu, bo takie gdzieś tam było w tym zeszycie. szukam... a nagle nauczycielka:
-Agnieszka, idź się przesiądź do 1 ławki, bo tak między tymi piszącymi to nie powinnaś siedzieć!
ja taki zonk... nie wiedziałam co zrobić, bo ani nie miałam jej jak oddać tej kartki, ani nic ;/ to wzięłam tę kartkę i jeb to pierwszej ławki -_- a Ania siedziała w przedostatniej :O tutaj taka panika, no bo kurdeeee... kartkę jej wzięłam, to nic nie napisze -.- i tak myślę co zrobić... to wyrwałam kartkę z zeszytu, włożyłam do środka kartkę z zadaniami i podaje do tylu, żeby reszta jej jakoś podała. xDDD tamci kombinują, tu ze niby chcą okno zasłonić, tu kalkulator podać... dupa, patrzyła się -.- to Kaśka jej wzięła zmięła tę kartkę w taką kulkę i rzuciła przez klasę xDD no spoko, tylko jak Ania babce oddała ten nieszczęsny sprawdzian, to ta taki look na nią...
-Anka, co ty zrobiłaś z tą kartką?!
buahahahahaha ;dddd
ale nie macie pojęcia, jakie to było emąłszyn! jakbym była w podeszłym wieku, to zawał gotowy, jak nic. ughaaa.
-------
mały siatkarski bonus (jeśli nie jesteś Olczykiem lub inną fanką siatkówki, to ten post skończył się dla ciebie 4 linijki temu. :D) - Skra Bełchatów wygrała wczorajszy mecz z Tours VB (Francuzi) w Lidze Mistrzów (3:1, juhu. ;D), zajebiście na razie. :) ZAKSA i Resovia też sobie radzą, a Kadziu wrócił do polskiego klubu! syn marnotrawny polskiej siatkówki. :DDD
środa, 26 października 2011
przyciemniony Danny ;)
piątek, 21 października 2011
rodem z TrueTalent

no aż się miło na nich patrzy :) zapewne już większość z nas zauważyła to, że Robert i Sofia mają się ku sobie :)
poniedziałek, 17 października 2011
Czas biegnie nieubłaganie...
piątek, 14 października 2011
AHHHH co to był za wieczór :)
czwartek, 13 października 2011
Ja się starzeję!
środa, 12 października 2011
Starość nie radość....;p
Hehehhhehe oczywiście żartuje:D
Dzisiaj kolejna przesyłka,a ja nie mogę się zebrać ze swoimi -.-
W każdym bądź razie dostarczona , opakowana w 2 koperty,a w sumie 3 ich było;p Pierwsza myśl: pamiętacie taką babeczkę,co jak się ją otwierało,to w środku był co raz mniejszy egzemplarz i rak to takiej miniaturki?
Tak właśnie się czułam przez chwilę;p
Po rozpakowaniu 1, druga okazała się już lekkim wyzwaniem, przy którym nie obeszło się bez narzędzia:D Nie no dobra trochę to podrysowałam haahahah:D
Prawdę mówiąc druga była obklejona taśmą i potrzebna była interwencja nożyczek:D
Oto co ukazało się moim oczom i co wprawiło, że na mojej buźce pojawił się mega banan:DDD
Światło zakryło najlepsze dopiski;p
Po środku kartki i mojego pięknego zdjęcia wystaje noga Kadzia;p heheeh
niedziela, 9 października 2011
nie ma to jak ciacho ... bananowe
Niedziela - dzień odpoczynku
- Wybory
- Zakupy
- Kuchnia (fasolka po bretońsku, sos na jutro, buraki w słoiki - *ugotowac, obrać, zetrzeć, w sloiki wsadzić, zawekowac, zapasteryzować*, mama mnie uraczyła grzybami do obrobienia *oczyścić, ugotować, poporcjować, zamrozić*) - CHYBA Z NIEJ DZIŚ NIE WYJDĘ
Czyli Marciochowy dzień odpoczynku =.=
Ale i tak mam banana na mordzie cały czas, bo mi się dziś Gadzina Sztokholmska wyśniła. Chłopak przezyl socjumowe oblężenie (czytaj:grafy, całusy, wyściskanie i rozmowa w stylu "eeee, sorry but i don't remember how is zajebiscie in English' i jego 'oh Marta, it's fuck yeah' (przewrocenie oczami)). Ale i tak najlepsze było:
- Danny, i wanna get yr autograph.
- Ok (maże coś na kartce) Here you are.
- Weeeee, where is inscription?! < Marciochowy foch >
- Give it to me! (domazanie cos na kartce)
To 'coś' to "For talkative girl in pink - Danny"
PINK?! WTF?! dopiero zajarzylam, że jestem w swojej twarzowej koszulce od pidżamy O.O
nie ma to jak sie wystroić na spotkanie z Gadziną w pidżamę =D
A tak na marginiesie - znów mam monitor do czszczenia bo moje paluch sie tam odbiły. Po zobaczeniu TEGO!!!


