Jak mi się dziś do cholery nic nie chce!
NIC!
Oprócz spania. To mi się bardzo chce. Ale nie śpię w dzień, bo potem w nocy nie mogę zasnąć. Czarna dupa po prostu.
Jem dziś wszystko c mi wpadnie w ręce, a szczególnie słodycze. Pół dla mnie, pół dla tasiemca, którego nie mam (chyba, że o czymś nie wiem). Zawsze jakaś wymówka.
A dupa ROŚNIE!
Mój dzisiejszy bilans:
*ciasto
*płatki z bierdonki
*ciastka
*czekolada z orzechami, którą wpierniczam właśnie w tym momencie.
Wszystko przez tę cholerną pogodę. Jak słoneczko świeci to nie obżerają się dzieci - przynajmniej nie ja i nie aż tak.
Powinnam już mieć wyrzuty sumienia?
I tęskni mi się za siatkówką. :(
i odstawiasz jakieś maniany o Dannisa na ścianie - nie ogarniam!
OdpowiedzUsuńto było niechcący xD
OdpowiedzUsuńCzyli jednak nie byłam sama (piszę w czasie przeszłym, bo na szczęście już u mnie wyszło słońce).
OdpowiedzUsuńPogoda w te wakacje jest tak denna, że ostatnio główną atrakcją mojego dnia był 17- letni serial. Oprócz tego przez cały dzień łaziłam po mieszkaniu i myślałam tylko "co by tu zjeść"- makabra jakaś ;/