wtorek, 22 marca 2011

Sala samobójców...

"Sala samobójców" jak mówi sam tytuł posta, to również jak zapewne wiecie tytuł polskiego filmu, który aktualnie leci w kinach. Powiem krótko, zwięźle i na temat, bo mam potrzebę się tym podzielić - wg mnie film należy do kategorii tych, które nie mogą się podobać. O takich filmach nie mówi się "Oh, lubię to! Jaki super film!", bo film super nie jest... Pokazuje rzeczy prawdziwe, pokazuje je dotkliwie, wręcz powiedziałabym chwilami zbyt dosadnie i brutalnie, ale... takie jest życie. Film traktuję w kategoriach "Godny polecenia". Jeśli będziecie miały okazję go obejrzeć - uważam że warto, nawet jeśli nie przypadnie wam do gustu fabuła, bo osobiście też mam kilka małych zarzutów, ale o tym nie bardzo chce mi się pisać. Chciałam jeszcze tylko nadmienić, że muzyka do filmu jest, jak dla mnie, FE-NO-ME-NA-LNA! Nie jestem fanką techno, transe'ów i house'ów, ale tutaj - mistrzostwo w doborze! To tyle... Film jak może widać, wywarł na mnie nie małe wrażenie. Poza tym - Agucha obiecała i była - BYŁA GOLIZNA! :D

A na chwilę obecną kładę się śpiulać, bo pora późna, a wstać rano do pracy czeba... Ehhh... :))))
Kolorowych, misiowatych, fisiowatych! ;))**

7 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam również na tym filmie, ale z moją klasą. Uważam, że pokazuje prawdziwe życie nastolatków. Oczywiście niektóre sceny są okropne, ale tak już jest.
    Btw, to również dobra produkcja dla rodziców, mówi, by poświęcać czas swemu dziecku, a nie troszczyć się wciąż o karierę zawodową.
    Zdziwiło mnie trochę zakończenie... nie lubię, jak filmy się tak kończą...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczynki me, czy wy też uważacie, ze nasza zdolna koleżanka powinna sie zawodowo zajac pisaniem?

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam sie z Marciochem^^
    hehe, wiedzialam ze dasz sie skusic na tą golizne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aga, ona mi pokazywała swoja reakcje na ten prysznic tych chłopaków... to było cos w stylu: nagle przebudzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O i to jakie przebudzenie! Gałki oczne na sprężynkach popitalały :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do filmu nie wypowiadam się, bo tak na sucho, nie oglądając to bezsensu:)

    Ale co do writing skills of our friend: totalnie się zgadzam,w pełnej rozciągłości;p
    Dina może później jakieś studia dziennikarskie?:P

    Hahahaahahahahah no, no Dinuch;p

    OdpowiedzUsuń