Wydaje mi się, iż chyba powoli tak.
Mam już dosyć tego wszystkiego, co mnie otacza, stos problemów, nic więcej.
Strasznie mi głupio, iż przez bezsensowne zawirowania sercowe opuściłam zupełnie ludzi, którzy byli dla mnie ważni. Nie wchodziłam tutaj, na socjum, nie czytałam blogów, nie pisałam dalej swojego...
Wybaczcie.
Żyłam przez chwilę chyba w innej rzeczywistości, ale gdy 'dostałam w tyłek', od razu oprzytomniałam i zrozumiałam, że brakuje mi mojego dannowego otoczenia.
Do tego moi najbliżsi przyjaciele zrobili mi cudowny prezent urodzinowy: dostałam od nich 'Rewind' (:
Nie mogłam uwierzyć, że na to wpadli- zaskoczyli mnie zupełnie (;
Później, słuchając Emdiaków 100 razy dziennie doszło do mnie zupełnie, że czas na come back (:
Nie gwarantuję, iż będę bardzo często, ale co jakiś czas wejdę na pewno.
Wiecie, co Wam powiem?
Cieszę się, że Was mam **;
no tak... faceci... Gusiak, na świecie ich na pęczki, nie warto zostawiac dla nich wszystkiego. mówię ci to ja - doswiadczona życiem staruszka :)
OdpowiedzUsuń