Postanowiłam śladem Gada i dołączyć się do rozruchania naszego ganga i reszty:D
Ostatnio trochę nie mam czasu,żeby nad tym wszystkim tak panować i trzymać kontrolę, jak kiedyś. Cały tydzień w biegu,lekarze, badania, zakupy,szkolenie, urodziny,18stki,odwiedziny,korki, bawienie dziecka, zaręczyny,babskie wieczory,lodowisko,studniówka, załatwianie spraw,domowe gospodarstwo hehehe. Dopiero pod wieczór najczęściej znajduję chwilę czasu, ale zaraz trzeba szykować się do spania i tak leci....
Dzisiaj nie mogło być inaczej:) Pogoda jest odlotowa:DDDDD Kocham śnieg:D Co prawda,brodzenie w śniegu przypomina trochę ruchome piaski, ale krajobraz jest ujmujący, aż chce się wpaść w zaspy i krótko mówiąc wytaplać się w białej pierzynie:D

Wczoraj i dzisiaj nie mogłam sobie odmówić pisania po śniegu,,strząsanie z choinek płatków:D Wiem....trochę infantylne, ale w takich momentach budzi się we mnie wesołe dziecko hehehehehe:D


Podobni?? Na 1 zdjęciu Madzia, na drugim mój chrześnik Bartuś, z 4 lata temu;p

Tu coś z babskiego wieczoru:DDD

100dniówka;p

18stka - bardzo kameralna,ale świetna:D Tańce,wygłupy,bitwa na śnieżki, przypały:D
I na koniec tłusty czwartek:D

Pussary i arbuzy<3