sobota, 27 sierpnia 2011

YES YES YES!

A konkretnie to JEST. Kartka od Diny jest. Ładna, zapisana na gorąco wrażeniami. Oczywiście z poleceniem pozdrowienia wszystkich, którzy się tylko tam zmieścili, m.in. Socjumek.

Zatem Socjumki –

pozdrawia Was Dina z Barcelony.


Z tym, że ona już jest najprawdopodobniej w Elblażkowie. W każdym bądź razie na pewno jest w Polszy.

Widać nie tylko Poczta Polska ma problemy z terminowością dostaw.

Dzisiaj Marta idzie się grillować. Ostatni ciepły dzień w roku – nie wiem jakim cudem trafił na łikęd. Trzeba to wykorzystać.

A tak na marginesie...



Czy wy też macie ochotę podac mu tu ręcznik? *.*

3 komentarze:

  1. Wow, zazdroszczę Dinuszkowi, tam jest jak w raju ;)
    Ja również mam zamiar trochę skorzystać z pogody, bo oczywiście pojawiła się, jak w czwartek trzeba do szkoły ;/
    A co do Danna- oj tak.... *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dinuuuuch, zawsze pamięta o socjumie < 3
    Noooo *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. podać ręcznik i ewentualnie powycierać, żeby potem znowu był cały mokrusieńki. ]:->

    OdpowiedzUsuń