niedziela, 23 stycznia 2011

Geniusz angielskiego, w skrócie - Marcioch


Boże, co za zryty dzień. Mam psychiczny uraz do języka angielskiego i coś czuję, ze sporo czasu mi zajmie odbudowanie relacji z koleżanką M. zza morza.
Walnęłam dzis gafę jakich mało.
Ale od początku.
Jakis czas temu pojawiła sie plotka o tym, ze Danny rozstał się z Janną. Skutek jego pojawienia się na gali ELLE z Tove. Śmiałyśmy się z tego z Madeleine. I ona dziś mi wysyła zdjęcie Jannki i Danna od Bobby'ego z podpisem - to była głupia plotka.
Zgodnie z mym sumieniem napisałam, że Janna nie podoba mi się na tym zdjęciu, po prostu. Znaczy się miałam zamiar tak napisać. Ale zamiast użyć słowa 'simply' (po prostu) użyłam 'simple'. I ta jedna litera zmieniła cały sens zdania. Bo wyszło coś w stylu: Janna mi się nie podoba na tym zdjęciu, prostaczka.
Boże, ale dostałam od Madki opierdziel, szok. Ale już się wsio wyjaśniło.
Nauczka dla mnie - mimo, że nie lubisz translatora, zanim coś wyślesz, sprawdź co ze łba napisałaś.
Będę sprawdzać, obiecuję.

A na koniec sms od Dinki:
Pozdrowienia z Zawiercia (przesiadka).
Hahaha, od razu myśl: 'Weź tam komuś przez małe k zrób ałcia'. Ale nie napisalam jej tego, przeczyta to jutro tutaj.

Alem sie rozpisała, matko. Focia na zakończenie dnia (mniaaamciu):

9 komentarzy:

  1. hahahahahahahahahaha! wariat:DD
    Zawiercie? trza kiedyś tam wbić naszym gangiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Łoj, dobrze, że doszłyście do porozumienia :)
    Ja zawsze sprawdzam co napisałam, bo wiem z doświadczenia, jakie robię bzdury hahaha

    OdpowiedzUsuń
  3. hahha ja tez zawsze sprawdzam, jakbym miala jedną literke przekręcic (jak wlasnie Ty ;d) i zrobic z siebie kretynke, to juz wole uzyc tego translatora ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Normalna rzecz:) Co nie oznacza,że lepiej sprawdzić;p
    Zawiercie....tfu... tylko i wyłącznie mi się kojarzy,wiadomo z kim...nie lubie tego miasta;]

    Hahahahaha Czeko:DDD trzymaj w razie co:D

    OdpowiedzUsuń
  5. 'jakbym miala jedną literke przekręcic (jak wlasnie Ty ;d) i zrobic z siebie kretynke'
    dzięki Gunia -.-
    potrafisz pocieszyć jak cholera

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również zawsze sprawdzam :) Tak na wszelki wypadek xD
    Ale każdemu może się takie coś zdarzyć.
    A Zawiercie....nie powiem, żeby dobrze mi się kojarzyło...;/

    OdpowiedzUsuń
  7. emm... sorka Marcioch^^
    nie mialam na mysli tego, ze Ty zrobilas z siebie kretynke!! ale ja często to robie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. dobra, dobra, nie tłumacz się, ja tam swoje wiem :P

    OdpowiedzUsuń