czwartek, 31 marca 2011

Taka zaczepista wiosna...

... a Marcioch

wystroił się do pracy

jak szczur na otwarcie kanału...


....W zimowej kurtce....

o.O


* MEEEEEEEEEEEEEEGA FACEPALM *

poniedziałek, 28 marca 2011

Tak to jest...

Boże, ale się dziś wnerwiłam...
Nie ma to jak po prostu czepiać się do Danisa ;/ I to jeszcze koleżanki z klasy...
Ja tego nie rozumiem, jak można nie znać kogoś, a oceniać, tylko dlatego, że się nie podoba ?
No dobra, Bieber to inna sprawa xd Nie no...W tym też jest racja, że nie powinno się o nim nic mówić, skoro go się nie zna...
Przecież każdego powinno się tolerować, no nie ?
Mam koleżanki w klasie, które słuchają np. japońców czy TH i co robię ? SZANUJĘ TO ! A nie wywalam im to czy tamto...No ewentualnie wtedy, kiedy one coś mówią to jest ok.
Bo przeszkadza im, że jestem fanką Danny'ego i pisze coś w statusach na fb...No bez jaj ! Wolny kraj !
To samo, następna, tylko dlatego, że dałam "lubię to", że siata jest lepsza niż piłka nożna. No to ma sens ? -.- Z kim ja się zadaję...Teraz to po prostu chce wakacje i papa klaso...
Ja wiem, może to jest głupie i wg, ale ja nic na to nie poradzę, że mnie tak wciągnęło w to fanostwo...
Ale nie mogę zrozumieć jednego: dlaczego ludzie oceniają, a nie znają...Nie dostrzegają tych dobrych cech w człowieku. Nie, nie będę mówić tu o idealnym Danny'm, bo nie o to mi chodzi. Jak każdy człowiek też ma jakieś wady. Ale po prostu...No nie wiem, np. taka Doda, co ona takiego robi ? Przecież są same skandale i plotki z nią na czele...Fakt, gazety lubią ubarwiać, ale niektóre rzeczy są naprawdę nie na miejscu.
Ehh, nie wiem co o tym myśleć...Wiem, są ważniejsze problemy niż jakieś głupie gadki (o, np. Japonia), ale musiałam się komuś wygadać. Mam nadzieję, że nikogo nie obraziłam :)

niedziela, 27 marca 2011

Facepalm...


Lubi ktoś sernik? On tylko wygląda tak rozlaźle^^

Zgadnijcie, kto wczoraj poszedł spać po 00.30 i wstał o 6.00 starego czasu, zapominając, że przestawiamy zegarki i śpimy godzinę krócej? Tak - to właśnie pani prezes ;] 'Aśniewyspaam' <-- w skrócie można to tak określić. xD

Ciężki tydzień za mną, pełno sprawdzianów, kartkówek + zdawka nr 3 do bierzmowania, przedostatnia. ostatnia będzie najcięższa, wszystkie pytania ktore byly do tej pory + mały katechizm + w obecności proboszcza i nie wiem czy czasem i nie rodziców O_o ale sieka. polegnę jak nic.

Polowanie na Winiara (a raczej jego klony) trwa ;d Winiar szkolny niedługo będzie pisał mature i zniknie z naszego życia :< a Winiar autobusowy jest na celowniku trzech pogiętych do granic możliwości dziewczyn ;d na pecha chłopak, no ale to jego wina, mógł się urodzić brzydszy xFF w wyniku czego nasze życie było by o wiele mniej ciekawe XD

Przypominam niepamiętającym (chyba takich nie ma, co?!) że Matte we wtorek kończy 30 lat ;d napisałabym starym zwyczajem 'staruch', ale wiem, że Marta sie obrazi, więc nie napisze tego i tym samym nie wydam na siebie wyroku śmierci ;d

Ogólnie to się nudzę, i chyba się wezme za rysowanie ;d hahaha ;dd
pozdrawiam :P

środa, 23 marca 2011


JAKA


SŁODKA


MORDKA





LUBIĘ TO! * click *




Tak,tak kto by pomyślał,że gdzieś na północy żyje sobie taka Gadzina bliska Olczykowemu sercu;p

I kto by pomyślał,że wszystko zaczęło się od blondynowatego Gada, Så ska det låta i 'Just the way you are' i 'dziury' znalezionej w spodniach Danna (choć tu dopada skleroza) heheeheh:D

Zatem gracias dla Ciebie i Gadzinki, bo to też jego zasługa:D♥♥
Muchisimoo amor from Pionki to Elblążkowo:DDD:***



'Danny!

Today for me and my friend Marta is very specific and especial day, and we must admit it's all thanks for you.
Exactly one year ago we met together through one of your big, unofficial fanclub. It's incredible that many km of each other lives such person, older (sorry Martunia hehe xD), but closely my heart.
I remembered like it was yesterday, she was looking for your performance of 'Just the way you are' . She was bewitched by this song and I had it. So that all began:)) I love this song too and after this it's 'our' song :)
What is suprising we didn't meet in reality to this day, unfortunately. First meeting was to be on you concert in Nowy Dwór Mazowiecki, then in Radomsko, but it didn't succeed.... I hope this summer everything goes well and we look forward also to your concert.

Our friendship despite the fact that the year-one, I feel that is very strong, durable ... It was variously, but I know I can always count on her and she on me. It something amazing that in these times music can cause that you meet such people.
It gives me faith;]

We want you to know, that your music and EMDs means a lot for us. It's like honey for our hearts and souls, a sunray :))
You create something outstanding, unique, timeless and simply beautiful,moving.

We don't have words to express how we appreciate you as a very good,sensitive person and artist.
Everyday you try to help us, through short conversation,word, smile, music.

That why, today, having the opportunity, because of this significant date I want to say to my friend Marta, you Danny and to all increadible people, fans I met thanks to you and EMD: THANK YOU, SPASIBA, MUCHISIMAS GRACIAS, TACK SE MYCKET for all!!!!

Love you all<3
Take care:)'

To takie nasze podziękowania, napisałyśmy razem z Wrednotą;]

Ja osobicie chciałam Wam podziękować, że was poznałam!! Swietni z was ludki:d I zboczuchy^^
Nie bd wam z osobna dziękowac, bo mysle, że wiecie kogo mam na mysli i kto jest bliski mej osobie, jednakże pozdrawiam i sciskam całe socjum <3

P.s sorka, za pisownie,ale cos mi tu blokuje na gangu, co mnie okropnie wkurza,ale cóż los......

Buźka

* coś dla Marciocha!!:D


_______________________________________________________________

EDIT

Jak nie kochać?

/Marta

O JA CIEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!! :O


Eh, jak ten czas nam zapitala, matko bosko kochano! Dziś o 07:24:16 piknął mi roczek od zalogowania się na socjum. Pamiętam dlaczego to zrobiłam. Szukałam wersji audio nagrania „Just the way you are” ze śpiewających fortepianów, bo się zakochałam w tym wykonaniu Daniela. Fakt, wcześniej byłam bardzo aktywna na OFC (doceńcie to, że o tym wspominam, to jest dla mnie bardzo ciężkie i bolesne tak publicznie wyznawać swoje grzechy), ale zaczęło mi tam cos nie pasować, zaczęłam szukać alternatywy. Tak trafiłam na socjum nasze kmochane.

Od tego czasu Marcioch datuje swój romans z Olczykiem. Bo to właśnie ona zrobiła mi wtedy wersję mp3 tego utworu. A przez to sama się w nim zakochała. (Ja to byłam wtedy noga totalna. Co to RealPlayer, co to audacity, co to w ogóle Photoshop jest. Totalny nieogar w takich sprawach!) Niby ze sobą gadałyśmy wcześniej na ofc ale jakoś nie zaskoczyło. Widać daniowoemdiakowe socjum ma w sobie jakiś taki klimat, że się ludzie zakochują. Olczyk zagadał, zrobił empetróję dla mnie i tak się zaczęło.

Bywało różnie i poprzecznie, i podłużnie. Było loffcianie, długie rozmowy o Czerwonych Gitarach, był pamiętny skype z Olczykowym „Kurna, on jest tylko 3 lata starszy ode mnie.” Ja na to: „Co?” A Olcia: „Eeee…. A słyszałaś to?” hahaha. I erotyczne wizje z psychiatryka z prezydentem tez były - a jaaaak.

Dziękuję Ci Gadzino Podła Pospolita Pionkowa*) za ten rok. Liczę na to, że przyjedziesz do mnie, do nas, bo Dina też czeka.

Dziękuję też Wam moje socjumki. Ten rok był piękny – dzięki Wam również. Może i zrobiłam się lekkim no-lifem, ale tak to bywa czasami. Widać tego było mi trzeba. Tyle czasu na socjum to są prawie 82 bite doby on line. 82 DOBY!!! Samą mnie to przeraziło.


Dziękuję Wam za godziny spędzone na offie, dziękuję za godziny na fejsie, tłumaczenie rozmów telefonicznych z urzędniczkami z NDM z polskiego na szwedzki i na odwrót. Dziękuję za niekontrolowane wybuchy śmiechu w środku nocy podczas pogawędek. Dzięki za smsowe relacje, że chłopaki buszują w sieci, za cudne chwile w Radomsku, za konfery na skype, za… za to że jesteście. DZIĘKUJE WAM! Wszystkim razem i każdemu z osobna.

Dziękuję Aga – pani cięta riposto.

Dziękuję Pauli – mrówczy gryziku zwyczajnej i jajcorków.

Dziękuję Karo - dociekliwy, zadziorny ludzieju.

Dziękuję Jelo – oszołomie zboczuchu.

Dziękuję Gusiak – ostojo spokoju i dobrych manier w naszym zepsutym towarzystwie (ty jesteś jak żeński odpowiednik Matte).

Dziękuję Dina - oszołomie naćpany grafitem od ołówka.

Dziękuję Patka – choć ty zbytnio nie chcesz się jakoś z nami zżyć, ale i tak dzięki.

Dziękuję Miśka – mimo wszystko: dziękuję.

Dziękuję Olczyk… Oj, rozpędziłam się, Tobie nie dziękuję, podelcu :P Dla Ciebie mam piosenkę.

*) Teraz Karo wiesz dlaczego wyszczególniamy miasta, troche tych Gadzin Podłych Pospolitych się zrobiło.

wtorek, 22 marca 2011

Sala samobójców...

"Sala samobójców" jak mówi sam tytuł posta, to również jak zapewne wiecie tytuł polskiego filmu, który aktualnie leci w kinach. Powiem krótko, zwięźle i na temat, bo mam potrzebę się tym podzielić - wg mnie film należy do kategorii tych, które nie mogą się podobać. O takich filmach nie mówi się "Oh, lubię to! Jaki super film!", bo film super nie jest... Pokazuje rzeczy prawdziwe, pokazuje je dotkliwie, wręcz powiedziałabym chwilami zbyt dosadnie i brutalnie, ale... takie jest życie. Film traktuję w kategoriach "Godny polecenia". Jeśli będziecie miały okazję go obejrzeć - uważam że warto, nawet jeśli nie przypadnie wam do gustu fabuła, bo osobiście też mam kilka małych zarzutów, ale o tym nie bardzo chce mi się pisać. Chciałam jeszcze tylko nadmienić, że muzyka do filmu jest, jak dla mnie, FE-NO-ME-NA-LNA! Nie jestem fanką techno, transe'ów i house'ów, ale tutaj - mistrzostwo w doborze! To tyle... Film jak może widać, wywarł na mnie nie małe wrażenie. Poza tym - Agucha obiecała i była - BYŁA GOLIZNA! :D

A na chwilę obecną kładę się śpiulać, bo pora późna, a wstać rano do pracy czeba... Ehhh... :))))
Kolorowych, misiowatych, fisiowatych! ;))**

poniedziałek, 21 marca 2011

niedziela, 20 marca 2011

Olczykowy raport:DDD


Cześć Gangsta Girls xDD <33


Zbieram się,zbieram się i się nie mogę zebrać,by tu coś skrobnąć;]
Jak zauważyłyście rzadko mnie widać....a jak już coś to późnym wieczorem:)

Ogólnie 'spełniam się' hahahahahaahha jako belfer, jak mnie nazywa moja osobista Wrednota;p
Muszę wam powiedzieć, że jest całkiem fajnie,mama swoją ulubioną klasę męską hehe;p
Kiedyś tak mnie załatwiła sms : ' Chciałam Ci coś odpisać, ale z belframi nie gadam' HAHAHAHAAHAHAH dobra jest!!!:DDD

Ostatnio im (swoim uczniom) zrobiłam jeden numer, nie kojarzę ich imion, więc mają takie karteczki z imionami, a że na wejście im robiłam kartkówki, po kilku dniach kazałam im wyjąć karteczki....,żebyście widziały ich miny hahahahaahh, tym bardziej, gdy po chwili dodałam, że z imionami hehehehe;p
Nie jest źle,jak się ma fajnych uczniów, jednak trochę to pracochłonne zajęcie, samo sprawdzanie kartkóek,spr,zeszytów, prac domowych, przygotowanie lekcji na next time i już pól dnia masz z głowy....;p

What else? Szkoła,ostatni rok,praca;] Na szczęście only on Saturday:))))) Ale za to niedziele,ale za to niedziela, niedziela będzie dla nas, sprawdza tu się znakomicie :DDD heheeheh
Ostatnio doszedł mi piątek seminarium z panem profesorem z Lublina,jeden plus owej pracy dyplomowej, z tego co mówią, ale zobaczymy:P

Prawdopodobny termin obrony mam w lipcu, więc 3majcie kciukasy!!!!! W ogóle zbieram grupę wsparcia ktoś chętny?? hahha:D

W piątek byłam na moich 'Złotych tarasach', co niektórzy o nich słyszeli i wyhaczyłam to... (patrzcie powyżej) za całe 10 zł;p Zapraszam was w lato lub wiosnę do mnie,można się nieźle obkupić za niedrogą cenę ,a ciuchy są naprawdę świetne:D

(...)

Ostatnio oglądałam YCD i się zauroczyłam heheheeh:D Olcia coś o tym wie, bo ma to samo haha:D Mówimy tu o Marcosie i Sebie - nasz ziom;D
P.s najlepszy chyba odcinek castingowy z tej edycji,tyle świetnych osób, no i moja 'małpiszowata' faworytka: Anka Tarnowska:D
Do tego Dominik,Martyna;]]] Mam nadzieję, że wszyscy znajdą się w finale:D


Kolejny punkt mojego 'programu'....


Melo, no żesz..........do tej pory nie mogę ścierpieć tego,że ten szczurek wygrał.....Stwierdzam, ze już nasza Magda jest lepsza:P
Mówię wam za każdym razem, gdy słyszę 'In the club' mam takie ciary, taki klimat,jakby była rzeczywiście z klubie jakimś taki z prawdziwego zdarzenia, ten beat,choreo a gdy do tego dojdzie wymiar wizualny to już cud, miód i orzeszki!!!:D

Płyta naszej blond Gadziny... jestem pod wrażeniem:D Of course jest trójca,która w tym albumie bryluje, czyli In the club, In your Eyes i Catch me if you can:D

Oprócz tego mam swój nuevo perełkę czyli 'Never gonna take us down' ;ppp

Dzisiejszy dzień dość aktywny, kościół,Adaś ( - wzruszyłam się głupia ja, ale cóż), obiad,babcia jedna i spęd rodzinny, potem do drugiej babci;]]]



Ogólnie mi tęskno za wami......, nie mam tyle czasu i możliwości by być zawsze up to date, ale cóż, tak musi być póki co....
Kiedyś musimy się wszystkie spotkać i pogadać o zwyczajnej hahahahhaahahahahahha xD

Mam nadzieje, że jedno chociaż mi spotkanie wypali w te wakacje.... ( Wrednotowe PIM) xDDD

Teraz kończę haahahahah:D Kto to przeczyta, jest hardcorem xDDDD
Buśki i Dobranotscxzcz:DDD :****
<3

Cassandra, Cassandra...

Matko Bosko kochano !!!!!! <3
Jak ja to kocham ! Jak ja Go kocham !
Danny - Cassandra live
Przez to coraz więcej tęsknię i chcę live -.- Dzięki GPP !
Boskie wykonanie <3

sobota, 19 marca 2011

Show girls

Tak nas nazwał mój mąż dzisiaj - po tym, jak nas odbierał wczoraj z karałoke. Piszę tego posta ku przestrodze – jeśli kiedykolwiek gdzieś razem zabalujemy – nie dawajcie nam śpiewać. Wszystko fajnie jak się człowiek bawi tam na miejscu, gorzej jak ma to później odsłuchać na video lub mp3. Moje uszy mówią AŁAAAAAAAAAA!!!

Ale poza naszym śpiewem wszystko było fajnie, tak już po 1,5 piwka wręcz rewelacyjne. Zaczęłyśmy, dla rozruszania i przełamania tremy, od „Agnieszki” a potem, idąc za ciosem, poleciało daniowe „If only you”. Komentarz prowadzącego: „Najpierw Agnieszka, teraz Danny… Macie rozstrzał, dziewczyny”. Potem było jeszcze coś z disco polo („Sąsiadka”, „Santa Maria” – oj, to było straszne Martuszkowe wykonanie), był rock („Gdy umiera dzień” czy też „Imię deszczu”) czy 2+1 „Chodź, pomaluj mój świat”. A na koniec zamówiłam ostatnia piosenkę, z takim tekstem: ‘Jak wiocha, to na całego. Dawaj pan „Czarne oczy”’

HEHEHE

Było faaaaaaaaaajnieeeeeeeeeeeeee :D

Mogę z czystym sumieniem powiedzieć: LUBIĘ TO!



Na zdjęciu Dina i ja. Była z nami jeszcze koleżanka Paulina, ale nie wiem, czy wyraża zgodę na publikację zdjęć. Foty nie wyjściowe (no, może poza tą w lewym dolnym rogu) bo i my wiochę siałyśmy straszną. No ale cóż…. Tak się bawi, tak się bawi P I M (nazwa firmy, gdzie się poznałyśmy we trzy).


..a tak,więc minęło te 9 miesięcy..
tęsknię dziewuszki za wami i za tą tlenioną gadziną <3

piątek, 18 marca 2011

Popiular

http://www.youtube.com/watch?v=iEX0WSq2jh4
Popular na oficjalnym profilu eurowizji..
skumajcie komentarze :D
hahahahahahaha

SAADE DO DOMU!
On przecież nawet do finału nie przejdzie ..

czwartek, 17 marca 2011

arrrrrr .



mmmmmmm ! nie będę pisać komentarza z czym mi się to zdjęcie kojarzy,bo doskonale mnie rozumiecie < 3



Buśki ;***

środa, 16 marca 2011

Ö.ö

Obczajcie gosciówę, jaka typiara :O
(a jakie mam 'rzęsy' w tytule, hie hie... demoty górą!)

wtorek, 15 marca 2011

ja Go chcę!

Ah, rozbestwiłyśmy się ostatnio, jak nigdy dotąd. Wszystko się zaczęło od soboty, od tych zdjęć co Pauli znalazła. Masaaakraaaa.

Ale ja chciałabym Go zobaczyć znów na żywo, poczuć tą atmosferę, te emocje jakie potrafi dac tylko On. I oczywiscie znów spotkać Was. Jak ja za Wami tęsknię, nawet, a może przede wszystkim, za tymi, z którymi nie dane było mi sie spotkać... No tęsknię, badzioooooo.....



Danio, przyjedź do naaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaas!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Usychamy!!!!!!!!!!!!!

niedziela, 13 marca 2011

Dłonie, usta, oczy i uda ^^

Jakoś tak mnie zainspirowała jedna piosenka....miało być coś innego, ale ograniczenie nie pozwoliło na to i oto wytwór xD


Jutro będzie zupełnie coś innego,coś co miało być dzisiaj haha xD

Co do piosenki..... hahahahahaahahahahahah :D
http://www.youtube.com/watch?v=LteIPbDfquc

P.s dobra spadam przygotować lekcje, bo jutro praktyki:DDD

Puss <3>


Ja...

po prostu nie mogę..............


sobota, 12 marca 2011

i...

... dupa.

To tyle w tym temacie :(

2h to Mello

Zdenerwowana Zdenerwowana Zdenerwowana Zdenerwowana Zdenerwowana Zdenerwowana Zdenerwowana Zdenerwowana Zdenerwowana Zdenerwowana Zdenerwowana Zdenerwowana !!!
Niecałe 2h...
To musi się udać, On musi wygrać !

sny bywaja naprawdę dziwne

Czy to dziwne, że po tym jak postanowiłam w niedzielę
skończyć "wzdychać do Danna" to przyśnił mi się dzisiaj 5 raz z rzędu .. ?

piątek, 11 marca 2011

ciężkie to życie ;/

Ogólnie to jestem chora. i normalnie mnie trafia, nienawidze oddychac przez usta !! wyglądam jak kretynka z takim karpiem xddd ja nie Winiar :P
'najfajniejsze' jest to, że moglam sie wyspac. wczoraj, przedwczoraj. no ale jaaaak, gdzieżby. jak choroba to juz na calego, budzisz sie o 7 czy 8 rano i cie cos trafia.
a ja bym sie najchętniej obudzila gdzies tak koło 12 i żeby ten czas do wieczora tak szybko zleciał <3 w końcu jutro ważny dzień dla tego całuśnego zbereźnika i dla nas.
ta łajza Saade ma dość dużą przewagę w tych wszystkich sondach ;/ przepraszam dziewczynki ale coś mi sie zdaje ze i w tym roku sie nie bedziemy cieszyć. jest mi naprawde ogromnie przykro, no ale co z tego, że Dann ma wierniejsze fanki (te wszystkie mafie etc...), jak Saade ma ich wiecej... dzieci kolo 12 lat (tak jak mi pisała Madde), ale cholera, 12-latki z telefonami komórkowymi z kupą kasy na koncie to dość ciężki kaliber.
jak mafia sie nie popisze to zabije ;]

okej, na dzis chyba juz koniec. tylko jeszcze mój dzisiejszy cel - połozyc sie późno, zeby jutro wstac poooznieeej ;dd wiem, logiczne etc, ale ja naprawde nie mam sił na myślenie ;d

+ z okazji urodzin Marcioszka życze jej jeszcze raz systkieego naaaj <3

dobranoc Wam <3

Jak nie kochać?

Wstaję rano.
Dzień jak co dzień
Włączam kompa a na gadu piękne życzenia od mojego wspaniałego kolegi z Niemiec, zaczynające się od słów: Czekam na 23:59, chcę być pierwszy. I był. A życzenia jakie piękne.
No taaak, przecież ja mam dziś urodziny… No i Danio wydaje płytę!!!!!!!!!!
A na fejsie Olczyk przyatakował mnie z życzeniami. Jakoś o 2:00 je zapodała. Pomyślałam: dziś mnie czeka ‘pracowity’ dzień na fejsie.
W pracy szef zdziwiony, ze ciasto, ale wziął, nie protestował. Dopiero jak cioteczka wpadła na szybkie życzenia z kwiatkiem, to się wydało.
- Pani Marto, a co to dziś za święto?
- W pewnym wieku nie wypada się kobietom do niektórych rzeczy przyznawać.
- A, to urodziny? Pani Daino, pani wiedziała?
- Pewnie, ze wiedziałam – Dina prychnęła.
- A ja nie wiedziałem. Pani Marto, ma pani minusa.
No, nie ma to jak super prezencio od szefa.
A Dina wiedziała, pewnie, że wiedziała, małpiszon jeden. Cały dzień wczorajszy knuła coś za moimi plecami. A ja się nie kapnęłam. A knuła z Agunią J. vel Dannonką. Cały dzień, mając ze mnie niezłą polewkę, że ja nic nie wiem.
No i rano przyszła Dina, zapodała swojego uśmiecha, którego zawsze zapodaje jak się zaciecha mocno (nota bene mówiłam do Jarka rano, ze znając Dinę zapewne coś wykombinuje i zapoda taki właśnie uśmiech – zaprezentowałam). Patrzę, na biurku prezent. Czekoladki i zdjęcie w antyramie. Ale czekoladki zasłaniały zdjęcie. Więc je szybko jak się tylko dało rozpakowałam i….. :O
WARIAAAAAAAAAATKI
Kocham !

D Z I Ę K I !!!!!!!!!!!!!!!

środa, 9 marca 2011

Czyn nieuczciwej konkurencji... :/

Witajcie Socjumki!
Jak zapewne wiecie, na OFC Dannisa w dniu wczorajszym, tj. 08.03.2011 r., pojawił się post koleżanki Tynki, która udostępniła przedpremierowo wszystkie utwory z nowej płyty Gada. I tu pojawia się swoistego rodzaju ambiwalecja (i sądzę, że nie tylko w moim przypadku) - radość z możliwości wysłuchania oraz ściągnięcia wszystkich piosenek w całości, ale i ... MEGA nerw!!!



Czyn nieuczciwej konkurencji, jaki zareprezentowała szanowna koleżanka Justyna, zapewne wynikał z faktu iż chciała zabłysnąć, będąc pierwszą i najlepszą, najbardziej poinformowaną i w ogóle naj, naaaj... Czy jednak nie mogła powstrzymać się 3 dni i w imię dobrych obyczajów ujawnić światu piosenki w dniu oficjalnej premiery?! Otóż odpowiem za Was - Nie, nie mogła!

Bo szanowna koleżanka Justyna działa, a nie myśli! Gdyby była 100%-towym homo sapiens sapiens może zastanowiłaby się uprzednio, czy nie robi tym szkody zarówno dla Dannisa, jak i nie bezcześci do reszty swojej już i tak marnej nad marnościami reputacji :] Ale dzieje się inaczej. Zatem pozdrawiam szanowną koleżankę Justynę. Wyrazu (nie)uszanowania... ;]



Generalnie przepraszam was za może zbyt emocjonalne podejście do sprawy, ale gdzieś się musiałam wygadać... Uffffff........

A każda z Was i tak ma rozumek i oceni sytuację po swojemu ;)


3majcie się ciepło Gadzinki! :)))
Do nastepnego posta!


poniedziałek, 7 marca 2011

Opinia o...

Najlepsza opinia o OFC jaką ostatnio usłyszałam:

"Czy ten OFC nie może nawet porządnie paść? Ciągle się tylko podnosi jak pijaczek na lodzie!"

HAHAHAHAHAHAHAHAHA

Zdych!

Autorka jak chce, to się przyzna w komentarzach.


Mrrrr, lubię sierściucha ^^

niedziela, 6 marca 2011

Moje zdanie, tak z boku...


Och dziołchy moje kochane….

Być może tym postem narażę się co niektórym już na maksa, ale gdzieś napisać to muszę, ale wolę tutaj, w naszym wąskim gronie.

Troszkę smutnych rzeczy zdarzyło się w ciągu ostatnich kilku dni w moim życiu, przyjaciele wiedzą co. Przyszło mi się żegnać z kilkoma rzeczami, ale przede wszystkim bliskimi mi osobami, szczególnie jedną Osobą. Sporo trudnych chwil za mną.

Byłam wyłączona przez kilka dni z Daniowego życia. Troszkę mi to ciężko ogarnąć teraz, choć z powodu mniejszej ilości obowiązków nie czuję presji, że muszę, że wypada – i dobrze mi z tym… Chyba…

Ale do rzeczy.

Wchodzę dziś na fejsa a tam ostra dyskusja naszych dziewczyn - WAS - i znów ostre pretensje do Dannisa o szwedzki. Znów zarzuty, że ‘zeszwedzial do reszty’, nie zauważa swoich fanów spoza swego kraju, odpowiada na posty tylko ‘swoich’ i tylko ich, o m.in. Polkach zapominając.

Dziewczyny, opanujcie się! Już to przerabialiśmy! Protest przyniósł efekt zerowy. Chociaż nie – jakiś efekt osiągnęłyśmy tym protestem. Miałyśmy czas by to sobie przemyśleć i zastanowić się, dlaczego On tak robi. Po całej akcji z milczeniem z humorem potrafiłyśmy podchodzić do tego, że Dannis zachowuje się jak typowy człowiek i faworyzuje chwilowo Szwedki bo ich potrzebuje. Śmiałyśmy się z tego – pamiętacie? Chyba nie, bo dziś znów widzę wielkiego focha na Niego.

Głupota, dziewczyny, głupota!

I tchórzostwo! Jak macie ochotę Mu wbić, zróbcie to pod swoim nazwiskiem a nie ukrywacie się pod innymi pseudonimami. Potraficie wbić – miejcie odwagę napisać to jako prawdziwi WY! Na zasadzie: Ja mam do Ciebie chłopie pretensję i JA to Ci komunikuję!

Zwróćcie na to uwagę, że On ma coraz więcej fanów, coraz więcej pracy a czasu tyle samo, co kiedyś, musi go jakoś podzielić.

I przypomnę wam wniosek, do jakiego doszłyśmy po ostatnim niemym proteście:

CIESZMY SIĘ, ŻE ON W OGÓLE MA Z NAMI JAKIŚ KONTAKT! PO SZWEDZKU, ANGIELSKU, W ŁAMANYM POLSKIM CZY PO CHIŃSKU – ALE MA!!!

A nie zlewa fanów ciepłym moczem, bo jako celebrycie chwała mu się należy. To ciągle nasz Daniel, nie zapominajcie o tym!

Tyle ode mnie, po chłodnej ocenie sytuacji i fochów z boku.

Pozdrawiam Was.

PS. Zanim mnie zjedziecie, zastanówcie się, ile w tym jest racji.

piątek, 4 marca 2011

Łiiii^^

fuck yeah!
fajnie to wygląda w takiej wersji, jaka ma być^^ już ją widze w rządku moich płyt, które już mam^^
czarna kolorystyka, hm, Ancych sie ucieszy ;d w sumie ja tez lubie black^^
ten Danio... łehehe ;d
hmmm dzisiaj wyjeżdżam, wracam w niedziele ;d mam nadzieje ze nie poschniecie z tęsknoty (łehehehe akurat xD)

środa, 2 marca 2011

In The Club


W końcu doczekałyśmy się nowego albumu Danna ;D
Kocham te brzmienia, piosenki są takie świeże, taneczne...
Dla mnie najfajniejszym songiem jest 'Tonight', chociaż inne też są naprawdę super :))

Jakie piosenki są dla was faworytami? ;)

PS. Hälsningar till alla ;***