sobota, 9 kwietnia 2011

Zemsta gołąbków ma smak, ha!

Publikuję to oto zdjęcie gołąbeczków przed włożeniem do garnuszka po to, by zemścić się na naszej Aguni za jej piątek już od środy!



Ty masz długi łikęd, ja mam wyżerkę pfffffffffffffff

...ale i tak cię lubię :D

niedziela, 3 kwietnia 2011

Życiem rządzą przypadki...

Czasem się pewnie zastanawiacie, o ile stopni zmieniłoby się wasze życie, gdybyście zamiast jednej rzeczy wybrali drugą?
Nawet nie macie pojęcia, jak pewne rzeczy wpłynęły na to, co teraz się dzieje.
Przykład z życia - mojego:

-Jeśli moja kumpela nr. 1 wyjechałaby do Grecji, gdy była jeszcze dzieckiem
-Jeśli urodziłabym się zaledwie 5 godzin wcześniej
-Jeśli mojej kumpeli nr. 2 życia nie uratowała maszyna kupiona z pieniędzy zbieranych przez WOŚP (kocham Owsiaka)
-Jeśli mojej kumpeli nr. 3 nie było w ogóle, bo mogła się urodzić tylko jej siostra bliźniaczka
-I nawet jeśli w życiu mojej kumpeli nr. 4 nie zmieniłoby się kompletnie NIC

TO NIE ZNAŁYBYŚMY SIĘ W OGÓLE !!!

Po prostu. Każda z nas miała tzw. życiowy rozstaj dróg. Jedna poważniejszy, druga mniej. I to właśnie wtedy, kiedy żadna nie miała pojęcia, co się dookoła niej dzieje.
Dzieci.
Decydowali dorośli, mogłyśmy ucierpieć my. Żadna nie ucierpiała, każda zyskała.
4 najlepsze przyjaciółki.
Coś pięknego.

Nie zrozumie nikt, kto nie doświadczy.

piątek, 1 kwietnia 2011

Pracuję z wariatami... Konkretniej z jedną...

Oto, co znalazłam dziś na biurku


I drugi dzień z rzędu muszę komuś/czemuś powiedzieć:



"No nie patrz tak!"


Dzięki Dinuch - czubie :P

czwartek, 31 marca 2011

Taka zaczepista wiosna...

... a Marcioch

wystroił się do pracy

jak szczur na otwarcie kanału...


....W zimowej kurtce....

o.O


* MEEEEEEEEEEEEEEGA FACEPALM *

poniedziałek, 28 marca 2011

Tak to jest...

Boże, ale się dziś wnerwiłam...
Nie ma to jak po prostu czepiać się do Danisa ;/ I to jeszcze koleżanki z klasy...
Ja tego nie rozumiem, jak można nie znać kogoś, a oceniać, tylko dlatego, że się nie podoba ?
No dobra, Bieber to inna sprawa xd Nie no...W tym też jest racja, że nie powinno się o nim nic mówić, skoro go się nie zna...
Przecież każdego powinno się tolerować, no nie ?
Mam koleżanki w klasie, które słuchają np. japońców czy TH i co robię ? SZANUJĘ TO ! A nie wywalam im to czy tamto...No ewentualnie wtedy, kiedy one coś mówią to jest ok.
Bo przeszkadza im, że jestem fanką Danny'ego i pisze coś w statusach na fb...No bez jaj ! Wolny kraj !
To samo, następna, tylko dlatego, że dałam "lubię to", że siata jest lepsza niż piłka nożna. No to ma sens ? -.- Z kim ja się zadaję...Teraz to po prostu chce wakacje i papa klaso...
Ja wiem, może to jest głupie i wg, ale ja nic na to nie poradzę, że mnie tak wciągnęło w to fanostwo...
Ale nie mogę zrozumieć jednego: dlaczego ludzie oceniają, a nie znają...Nie dostrzegają tych dobrych cech w człowieku. Nie, nie będę mówić tu o idealnym Danny'm, bo nie o to mi chodzi. Jak każdy człowiek też ma jakieś wady. Ale po prostu...No nie wiem, np. taka Doda, co ona takiego robi ? Przecież są same skandale i plotki z nią na czele...Fakt, gazety lubią ubarwiać, ale niektóre rzeczy są naprawdę nie na miejscu.
Ehh, nie wiem co o tym myśleć...Wiem, są ważniejsze problemy niż jakieś głupie gadki (o, np. Japonia), ale musiałam się komuś wygadać. Mam nadzieję, że nikogo nie obraziłam :)

niedziela, 27 marca 2011

Facepalm...


Lubi ktoś sernik? On tylko wygląda tak rozlaźle^^

Zgadnijcie, kto wczoraj poszedł spać po 00.30 i wstał o 6.00 starego czasu, zapominając, że przestawiamy zegarki i śpimy godzinę krócej? Tak - to właśnie pani prezes ;] 'Aśniewyspaam' <-- w skrócie można to tak określić. xD

Ciężki tydzień za mną, pełno sprawdzianów, kartkówek + zdawka nr 3 do bierzmowania, przedostatnia. ostatnia będzie najcięższa, wszystkie pytania ktore byly do tej pory + mały katechizm + w obecności proboszcza i nie wiem czy czasem i nie rodziców O_o ale sieka. polegnę jak nic.

Polowanie na Winiara (a raczej jego klony) trwa ;d Winiar szkolny niedługo będzie pisał mature i zniknie z naszego życia :< a Winiar autobusowy jest na celowniku trzech pogiętych do granic możliwości dziewczyn ;d na pecha chłopak, no ale to jego wina, mógł się urodzić brzydszy xFF w wyniku czego nasze życie było by o wiele mniej ciekawe XD

Przypominam niepamiętającym (chyba takich nie ma, co?!) że Matte we wtorek kończy 30 lat ;d napisałabym starym zwyczajem 'staruch', ale wiem, że Marta sie obrazi, więc nie napisze tego i tym samym nie wydam na siebie wyroku śmierci ;d

Ogólnie to się nudzę, i chyba się wezme za rysowanie ;d hahaha ;dd
pozdrawiam :P

środa, 23 marca 2011


JAKA


SŁODKA


MORDKA





LUBIĘ TO! * click *




Tak,tak kto by pomyślał,że gdzieś na północy żyje sobie taka Gadzina bliska Olczykowemu sercu;p

I kto by pomyślał,że wszystko zaczęło się od blondynowatego Gada, Så ska det låta i 'Just the way you are' i 'dziury' znalezionej w spodniach Danna (choć tu dopada skleroza) heheeheh:D

Zatem gracias dla Ciebie i Gadzinki, bo to też jego zasługa:D♥♥
Muchisimoo amor from Pionki to Elblążkowo:DDD:***



'Danny!

Today for me and my friend Marta is very specific and especial day, and we must admit it's all thanks for you.
Exactly one year ago we met together through one of your big, unofficial fanclub. It's incredible that many km of each other lives such person, older (sorry Martunia hehe xD), but closely my heart.
I remembered like it was yesterday, she was looking for your performance of 'Just the way you are' . She was bewitched by this song and I had it. So that all began:)) I love this song too and after this it's 'our' song :)
What is suprising we didn't meet in reality to this day, unfortunately. First meeting was to be on you concert in Nowy Dwór Mazowiecki, then in Radomsko, but it didn't succeed.... I hope this summer everything goes well and we look forward also to your concert.

Our friendship despite the fact that the year-one, I feel that is very strong, durable ... It was variously, but I know I can always count on her and she on me. It something amazing that in these times music can cause that you meet such people.
It gives me faith;]

We want you to know, that your music and EMDs means a lot for us. It's like honey for our hearts and souls, a sunray :))
You create something outstanding, unique, timeless and simply beautiful,moving.

We don't have words to express how we appreciate you as a very good,sensitive person and artist.
Everyday you try to help us, through short conversation,word, smile, music.

That why, today, having the opportunity, because of this significant date I want to say to my friend Marta, you Danny and to all increadible people, fans I met thanks to you and EMD: THANK YOU, SPASIBA, MUCHISIMAS GRACIAS, TACK SE MYCKET for all!!!!

Love you all<3
Take care:)'

To takie nasze podziękowania, napisałyśmy razem z Wrednotą;]

Ja osobicie chciałam Wam podziękować, że was poznałam!! Swietni z was ludki:d I zboczuchy^^
Nie bd wam z osobna dziękowac, bo mysle, że wiecie kogo mam na mysli i kto jest bliski mej osobie, jednakże pozdrawiam i sciskam całe socjum <3

P.s sorka, za pisownie,ale cos mi tu blokuje na gangu, co mnie okropnie wkurza,ale cóż los......

Buźka

* coś dla Marciocha!!:D


_______________________________________________________________

EDIT

Jak nie kochać?

/Marta

O JA CIEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!! :O


Eh, jak ten czas nam zapitala, matko bosko kochano! Dziś o 07:24:16 piknął mi roczek od zalogowania się na socjum. Pamiętam dlaczego to zrobiłam. Szukałam wersji audio nagrania „Just the way you are” ze śpiewających fortepianów, bo się zakochałam w tym wykonaniu Daniela. Fakt, wcześniej byłam bardzo aktywna na OFC (doceńcie to, że o tym wspominam, to jest dla mnie bardzo ciężkie i bolesne tak publicznie wyznawać swoje grzechy), ale zaczęło mi tam cos nie pasować, zaczęłam szukać alternatywy. Tak trafiłam na socjum nasze kmochane.

Od tego czasu Marcioch datuje swój romans z Olczykiem. Bo to właśnie ona zrobiła mi wtedy wersję mp3 tego utworu. A przez to sama się w nim zakochała. (Ja to byłam wtedy noga totalna. Co to RealPlayer, co to audacity, co to w ogóle Photoshop jest. Totalny nieogar w takich sprawach!) Niby ze sobą gadałyśmy wcześniej na ofc ale jakoś nie zaskoczyło. Widać daniowoemdiakowe socjum ma w sobie jakiś taki klimat, że się ludzie zakochują. Olczyk zagadał, zrobił empetróję dla mnie i tak się zaczęło.

Bywało różnie i poprzecznie, i podłużnie. Było loffcianie, długie rozmowy o Czerwonych Gitarach, był pamiętny skype z Olczykowym „Kurna, on jest tylko 3 lata starszy ode mnie.” Ja na to: „Co?” A Olcia: „Eeee…. A słyszałaś to?” hahaha. I erotyczne wizje z psychiatryka z prezydentem tez były - a jaaaak.

Dziękuję Ci Gadzino Podła Pospolita Pionkowa*) za ten rok. Liczę na to, że przyjedziesz do mnie, do nas, bo Dina też czeka.

Dziękuję też Wam moje socjumki. Ten rok był piękny – dzięki Wam również. Może i zrobiłam się lekkim no-lifem, ale tak to bywa czasami. Widać tego było mi trzeba. Tyle czasu na socjum to są prawie 82 bite doby on line. 82 DOBY!!! Samą mnie to przeraziło.


Dziękuję Wam za godziny spędzone na offie, dziękuję za godziny na fejsie, tłumaczenie rozmów telefonicznych z urzędniczkami z NDM z polskiego na szwedzki i na odwrót. Dziękuję za niekontrolowane wybuchy śmiechu w środku nocy podczas pogawędek. Dzięki za smsowe relacje, że chłopaki buszują w sieci, za cudne chwile w Radomsku, za konfery na skype, za… za to że jesteście. DZIĘKUJE WAM! Wszystkim razem i każdemu z osobna.

Dziękuję Aga – pani cięta riposto.

Dziękuję Pauli – mrówczy gryziku zwyczajnej i jajcorków.

Dziękuję Karo - dociekliwy, zadziorny ludzieju.

Dziękuję Jelo – oszołomie zboczuchu.

Dziękuję Gusiak – ostojo spokoju i dobrych manier w naszym zepsutym towarzystwie (ty jesteś jak żeński odpowiednik Matte).

Dziękuję Dina - oszołomie naćpany grafitem od ołówka.

Dziękuję Patka – choć ty zbytnio nie chcesz się jakoś z nami zżyć, ale i tak dzięki.

Dziękuję Miśka – mimo wszystko: dziękuję.

Dziękuję Olczyk… Oj, rozpędziłam się, Tobie nie dziękuję, podelcu :P Dla Ciebie mam piosenkę.

*) Teraz Karo wiesz dlaczego wyszczególniamy miasta, troche tych Gadzin Podłych Pospolitych się zrobiło.

wtorek, 22 marca 2011

Sala samobójców...

"Sala samobójców" jak mówi sam tytuł posta, to również jak zapewne wiecie tytuł polskiego filmu, który aktualnie leci w kinach. Powiem krótko, zwięźle i na temat, bo mam potrzebę się tym podzielić - wg mnie film należy do kategorii tych, które nie mogą się podobać. O takich filmach nie mówi się "Oh, lubię to! Jaki super film!", bo film super nie jest... Pokazuje rzeczy prawdziwe, pokazuje je dotkliwie, wręcz powiedziałabym chwilami zbyt dosadnie i brutalnie, ale... takie jest życie. Film traktuję w kategoriach "Godny polecenia". Jeśli będziecie miały okazję go obejrzeć - uważam że warto, nawet jeśli nie przypadnie wam do gustu fabuła, bo osobiście też mam kilka małych zarzutów, ale o tym nie bardzo chce mi się pisać. Chciałam jeszcze tylko nadmienić, że muzyka do filmu jest, jak dla mnie, FE-NO-ME-NA-LNA! Nie jestem fanką techno, transe'ów i house'ów, ale tutaj - mistrzostwo w doborze! To tyle... Film jak może widać, wywarł na mnie nie małe wrażenie. Poza tym - Agucha obiecała i była - BYŁA GOLIZNA! :D

A na chwilę obecną kładę się śpiulać, bo pora późna, a wstać rano do pracy czeba... Ehhh... :))))
Kolorowych, misiowatych, fisiowatych! ;))**

poniedziałek, 21 marca 2011

niedziela, 20 marca 2011

Olczykowy raport:DDD


Cześć Gangsta Girls xDD <33


Zbieram się,zbieram się i się nie mogę zebrać,by tu coś skrobnąć;]
Jak zauważyłyście rzadko mnie widać....a jak już coś to późnym wieczorem:)

Ogólnie 'spełniam się' hahahahahaahha jako belfer, jak mnie nazywa moja osobista Wrednota;p
Muszę wam powiedzieć, że jest całkiem fajnie,mama swoją ulubioną klasę męską hehe;p
Kiedyś tak mnie załatwiła sms : ' Chciałam Ci coś odpisać, ale z belframi nie gadam' HAHAHAHAAHAHAH dobra jest!!!:DDD

Ostatnio im (swoim uczniom) zrobiłam jeden numer, nie kojarzę ich imion, więc mają takie karteczki z imionami, a że na wejście im robiłam kartkówki, po kilku dniach kazałam im wyjąć karteczki....,żebyście widziały ich miny hahahahaahh, tym bardziej, gdy po chwili dodałam, że z imionami hehehehe;p
Nie jest źle,jak się ma fajnych uczniów, jednak trochę to pracochłonne zajęcie, samo sprawdzanie kartkóek,spr,zeszytów, prac domowych, przygotowanie lekcji na next time i już pól dnia masz z głowy....;p

What else? Szkoła,ostatni rok,praca;] Na szczęście only on Saturday:))))) Ale za to niedziele,ale za to niedziela, niedziela będzie dla nas, sprawdza tu się znakomicie :DDD heheeheh
Ostatnio doszedł mi piątek seminarium z panem profesorem z Lublina,jeden plus owej pracy dyplomowej, z tego co mówią, ale zobaczymy:P

Prawdopodobny termin obrony mam w lipcu, więc 3majcie kciukasy!!!!! W ogóle zbieram grupę wsparcia ktoś chętny?? hahha:D

W piątek byłam na moich 'Złotych tarasach', co niektórzy o nich słyszeli i wyhaczyłam to... (patrzcie powyżej) za całe 10 zł;p Zapraszam was w lato lub wiosnę do mnie,można się nieźle obkupić za niedrogą cenę ,a ciuchy są naprawdę świetne:D

(...)

Ostatnio oglądałam YCD i się zauroczyłam heheheeh:D Olcia coś o tym wie, bo ma to samo haha:D Mówimy tu o Marcosie i Sebie - nasz ziom;D
P.s najlepszy chyba odcinek castingowy z tej edycji,tyle świetnych osób, no i moja 'małpiszowata' faworytka: Anka Tarnowska:D
Do tego Dominik,Martyna;]]] Mam nadzieję, że wszyscy znajdą się w finale:D


Kolejny punkt mojego 'programu'....


Melo, no żesz..........do tej pory nie mogę ścierpieć tego,że ten szczurek wygrał.....Stwierdzam, ze już nasza Magda jest lepsza:P
Mówię wam za każdym razem, gdy słyszę 'In the club' mam takie ciary, taki klimat,jakby była rzeczywiście z klubie jakimś taki z prawdziwego zdarzenia, ten beat,choreo a gdy do tego dojdzie wymiar wizualny to już cud, miód i orzeszki!!!:D

Płyta naszej blond Gadziny... jestem pod wrażeniem:D Of course jest trójca,która w tym albumie bryluje, czyli In the club, In your Eyes i Catch me if you can:D

Oprócz tego mam swój nuevo perełkę czyli 'Never gonna take us down' ;ppp

Dzisiejszy dzień dość aktywny, kościół,Adaś ( - wzruszyłam się głupia ja, ale cóż), obiad,babcia jedna i spęd rodzinny, potem do drugiej babci;]]]



Ogólnie mi tęskno za wami......, nie mam tyle czasu i możliwości by być zawsze up to date, ale cóż, tak musi być póki co....
Kiedyś musimy się wszystkie spotkać i pogadać o zwyczajnej hahahahhaahahahahahha xD

Mam nadzieje, że jedno chociaż mi spotkanie wypali w te wakacje.... ( Wrednotowe PIM) xDDD

Teraz kończę haahahahah:D Kto to przeczyta, jest hardcorem xDDDD
Buśki i Dobranotscxzcz:DDD :****
<3

Cassandra, Cassandra...

Matko Bosko kochano !!!!!! <3
Jak ja to kocham ! Jak ja Go kocham !
Danny - Cassandra live
Przez to coraz więcej tęsknię i chcę live -.- Dzięki GPP !
Boskie wykonanie <3

sobota, 19 marca 2011

Show girls

Tak nas nazwał mój mąż dzisiaj - po tym, jak nas odbierał wczoraj z karałoke. Piszę tego posta ku przestrodze – jeśli kiedykolwiek gdzieś razem zabalujemy – nie dawajcie nam śpiewać. Wszystko fajnie jak się człowiek bawi tam na miejscu, gorzej jak ma to później odsłuchać na video lub mp3. Moje uszy mówią AŁAAAAAAAAAA!!!

Ale poza naszym śpiewem wszystko było fajnie, tak już po 1,5 piwka wręcz rewelacyjne. Zaczęłyśmy, dla rozruszania i przełamania tremy, od „Agnieszki” a potem, idąc za ciosem, poleciało daniowe „If only you”. Komentarz prowadzącego: „Najpierw Agnieszka, teraz Danny… Macie rozstrzał, dziewczyny”. Potem było jeszcze coś z disco polo („Sąsiadka”, „Santa Maria” – oj, to było straszne Martuszkowe wykonanie), był rock („Gdy umiera dzień” czy też „Imię deszczu”) czy 2+1 „Chodź, pomaluj mój świat”. A na koniec zamówiłam ostatnia piosenkę, z takim tekstem: ‘Jak wiocha, to na całego. Dawaj pan „Czarne oczy”’

HEHEHE

Było faaaaaaaaaajnieeeeeeeeeeeeee :D

Mogę z czystym sumieniem powiedzieć: LUBIĘ TO!



Na zdjęciu Dina i ja. Była z nami jeszcze koleżanka Paulina, ale nie wiem, czy wyraża zgodę na publikację zdjęć. Foty nie wyjściowe (no, może poza tą w lewym dolnym rogu) bo i my wiochę siałyśmy straszną. No ale cóż…. Tak się bawi, tak się bawi P I M (nazwa firmy, gdzie się poznałyśmy we trzy).


..a tak,więc minęło te 9 miesięcy..
tęsknię dziewuszki za wami i za tą tlenioną gadziną <3

piątek, 18 marca 2011

Popiular

http://www.youtube.com/watch?v=iEX0WSq2jh4
Popular na oficjalnym profilu eurowizji..
skumajcie komentarze :D
hahahahahahaha

SAADE DO DOMU!
On przecież nawet do finału nie przejdzie ..

czwartek, 17 marca 2011

arrrrrr .



mmmmmmm ! nie będę pisać komentarza z czym mi się to zdjęcie kojarzy,bo doskonale mnie rozumiecie < 3



Buśki ;***